Gramy w bingo, bo najlepiej się nam sprawdza jako ćwiczenie utrwalające wymowę głoski "L" w sylabach. Ale to także ćwiczenie spostrzegania wzrokowego (szukanie sylaby na planszy) i kierunku linearnego (na kostkach są sylaby otwarte i zamknięte). W podobne bingo grałam kiedyś z dziewczynką, którą uczyłam czytać - wtedy na samogłoskach i sylabach otwartych pierwszych paradygmatów ("P" i "M") i też się bardzo podobało. Dobre dla dzieci, które mają problem z koncentracją uwagi, bo prosta, nie rozprasza.
Co będzie potrzebne do wykonania?
- kostki (ja obklejam kostki z układanek tego typu
kostka ale można przygotować kostę z kartonu)
- kartki papieru
- długopis/flamaster.
Proste, no nie? :)
PS Na końcu filmu mamy małe zamieszanie - pozwalam zamienić u na ó ponieważ to ta sama głoska. Ale tak nie musi być, akurat taką mieliśmy zasadę na poprzednich zajęciach (były pisane obie w jednym okienku), więc w rozgrywce zgodziłam się na dopisanie.