wtorek, 21 lipca 2015

Kraina Lodu i SUDOKU do nauki czytania

- Które dziecko nie lubi "Krainy Lodu"? - zapytała ostatnio mama N.
- To moja ulubiona bajka - przyznał się tata U.
- Mam tę noooc! - śpiewa Zuza i jest to jedyna piosenka z jej repertuaru, jeśli chodzi o gotowce (acz miłośnik "Frozen" zauważył już z pewnością, że i w tej krótkiej cytacie znajduje się element kreatywny).

SUDOKU to logiczna układanka. Klasyczna polega na ułożeniu na planszy cyfr w taki sposób, aby nie powtarzały się one w pionie, poziomie i po skosie. Można zagrać choćby onilne - tu. W logopedii zagościła już jakiś czas temu. Sama jestem od lat posiadaczką wersji do ćwiczeń wymowy głoski r i do nauki czytania. Ale lubię dostosowywać pomoce do potrzeb moich i moich uczniów, więc połączyłam układankę logiczną z celami logopedycznymi, które aktualnie realizujemy  i ulubioną  bajką uczennicy mej - i voilla!





JAK GRAĆ?
1. Z zestawu obrazków wybieramy te, którymi będziemy grać (3 różne). 
2. Układamy dwa, resztę dobiera uczeń, pilnując zasady: te same obrazki nie mogą powtórzyć się w pionie i poziomie. 
3. Odwracamy obrazki na drugą stronę, po kolei od lewej do prawej.
4. Uczeń odczytuje sekwencje sylab.

My utrwalaliśmy różnicowanie sylab dwóch paradygmatów, więc na odwrocie Hansa były i sylaby z T nagłosowym i z D. Ale sudoku można sobie zrobić takie jakiego się akurat potrzebuje. Zmierzam do tego, że jeśli na każdym Hansie byłaby ta sama sylaba (np. FU), a na każdej Elzie inna, ale konsekwentnie (np. FA) to można też grać od razu na sylabach, a obrazki będą nagrodą (no nie z każdym dzieckiem da się ukryć rewers podczas ćwiczenia ;)).



wtorek, 14 lipca 2015

Jak w 2 minuty skrócić spodnie? Jak przerobić zwykłe spodnie na alladynki? Instrukcja bez szycia!

Pora na coś nielogopedycznego albowiem zielone spodnie z lnu czekają na swój debiut już od kilku tygodni. Debiut - to znaczy możliwość ich włożenia przed końcem lata.

Potrzebne będą:
- za długie spodnie ;)
- gumka krawiecka (u mnie okrągła w przekroju)
- nożyk do papieru (lub inne narzędzie tnące: nóż kuchenny, nożyczki szkolne - cokolwiek)
- agrafka (lub spinacz biurowy)

Większość spodni zakończona jest tunelem. Wystarczy lekko naciąć go koło szwu, by wprowadzić tam gumkę. Lecz gumka jest za miękka by przewlec ją ot tak przez ów tunel. Dlatego potrzebna jest agrafka bądź spinacz biurowy. Zawiąż na niej/nim końcówkę nitki, teraz możesz swobodnie przewlekać. Na koniec odwiąż gumkę z agrafki/spinacza, zawiąż ze sobą oba końce i ukryj węzełek gdzieś w tunelu. Voilla!

Nie dość, że już nie grozi ci zaplątanie w nogawki własnych spodni, to jeszcze zyskałaś modny krój - alladynki!


piątek, 10 lipca 2015

Kucyki Pony

Propozycje ćwiczeń:

1. Kategoryzacja ze względu na kolor, bez względu na kształt.

2. Kategoryzacja ze względu na kształt, bez względu na kolor.

3. Trudniejsze kategoryzacje. Szukanie cech wspólnych (co je łączy?), wykluczanie ze zbioru (dostrzeżenie cechy łączącej i obrazka nie pasującego do pozostałych). I niesłychanie trudna rzecz: praca na tym samym materiale i ZMIANA zasady. Np. takie kategorie: 

co je łączy? (w kolumnach), przykładowa odpowiedź: w jednej kolumnie kucyki stoją skierowane całym ciałem w lewo, w drugiej tylko głowę kierują w prawą stronę

co nie pasuje? przykładowa odpowiedź: żółty kucyk, bo je innego koloru

co nie pasuje? przykładowa odpowiedź: drugi kucyk, bo tylko on kieruje samą głowę w lewo. Albo kucyk trzeci, bo tylko on ma kręcone włosy. W tych ćwiczeniach bardzo ważne jest wysłuchanie uzasadnienia dziecka, to nie są ćwiczenia zamknięte. Jeśli uzasadnienie jest sensowne, rzeczywiście jakaś cecha łączy wszystkie poza wykluczonym obrazkiem - jest ona dobra, mimo że my założyliśmy sobie inne rozwiązanie. I to też jest ważna nauka dla diecka: tak, masz rację, nie pomyślałam o tym, ale to słuszne. Ja układając to zadanie, myślałam, że nie pasuje ten - jak myślisz, dlaczego? J próbuję małymi kroczkami, podpowiadać, lubię gdy dziecko samo znajduje ostatecznie odpowiedź.

Co nie pasuje? Np. trzeci kucyk, bo kieruje samą głowę w lewo, stojąc zwrócony ciałem  w prawo. O i jednocześnie tylko on ma proste włosy ;)


Co nie pasuje? Drugi - tylko on ma skrzydełka. Albo piąty - tylko on ma kapelusz. 

4. Pamięć 
Trzeba mieć po 2 zestawy kucyków. Wybieramy - w zależności od możliwości dziecka kilka i dajemy je dziecku. Pokazujemy jeden pasek i prosimy o zapamiętanie. Zasłaniamy go, a dziecię układa pod spodem w tej samej kolejności. Na koniec możemy odwrócić pasek i kucyki dołożone przez ucznia i poprosić o odczytanie sekwencji sylab.

Wersja 2: zapamiętanie sekwencji sylab: prezentujemy pasek sylab, dziecko czyta je i zapamiętuje, układa ze swojego zestawu w tej samej kolejności. Ćwiczymy czytanie.

Wersja 3: zapamiętanie wypowiadanej przez dorosłego sekwencji sylab i ułożenie jej w kolejności. Na koniec można odwrócić sylaby i porównać czy obrazki na odwrocie zgadzają się z tymi, które wypowiedział dorosły. Ćwiczymy sekwencje słuchowe i znajomość sylab.

Wersja 4: kartoniki są wycięte i ćwicząc pamięć prezentujemy po jednym kartoniku, od razu go zasłaniając i układając kolejne. Po ułożeniu całej sekwencji prosimy o ułożenie tak samo. Ćwiczymy pamięć sekwencyjną. Na koniec można odwrócić i sprawdzić czytanie.

To tylko przykładowe ćwiczenia. Tak jak kategoryzacje, relacje, dostrzeganie cech wspólnych i różnicujących możemy ćwiczyć na obrazkach, tak samo możemy je ćwiczyć na sylabach - są zapisane na odwrocie.

Jak przygotować zestaw?
1. Znajdź grafikę, np. http://photos.nasza-klasa.pl/50420113/3/main/a7a75df128.jpeg
2. Wydrukuj w dwóch egzemplarzach.
3. Na odwrotach wpisz sylaby, które ćwiczycie. Zapisz je w tych samych miejscach na obu egzemplarzach.
4. Dla utrwalenia warto zalaminować.
5. Wytnij.



Możecie też przygotować zestaw wspólnie :) Moja prawie trzyletnia córka oczywiście nie omieszkała mi pomóc - wkładała kucyki do laminatora, naciskała guzik włącz i wyłącz. Starsze dziecko może wycinać (ćwiczenie motoryki małej). 

A tak wygląda droga Matki-Polki do pracy :)
Dzieci własne najpierw trzeba zawieźć do Nanusi. Powiem Wam, że pierwszy raz, gdy zapakowałam dwójkę szkrabów do samochodu, a do tego cztery pokaźne torby (jedna Adasia, druga moja prywatna, trzecia i czwarta z materiałami do terapii) czułam się bohaterem swojego domu! 

I mkniemy naszym sŁówkowym wehikułem :)