czwartek, 13 marca 2014

Spodenki z polaru

Pierwsze spodenki jakie szyłam to były alladynki - rzecz bardzo prosta bowiem wystarczy jeden wykrój - taki sam na przód i tył. Kolejne to już wyzwanie - wykroje na nogawki przednią i tylną, strona lewa i prawa, tunele na gumki. Zanim poskładałam te puzzle minęły trzy dni. Ale w końcu są. Szyte z tego wykroju, materiał to kocyk polarkowy z Ikei. A, i mała innowacja wzoru - wciągnęłam gumki też przy nogawkach, aby Zaneczka nie przydeptywała sobie spodni. Tak to wygląda:


A co robi ZU gdy mama szyje? Oczywiście też zajmuje się nićmi. Najchętniej siedziałaby u mamy na kolanach i naciskała bieg wsteczny, dlatego organizuję jej zabawy trochę dalej od maszyny. Na chwilę się udaje.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz