Plan zajęć córka namalowała poprzedniego wieczoru: j. polski, matematyka, religia, plastyka, wf.
Dzień zaczęliśmy od wyczekiwanego od dawna EKSPERYMENTU. Byliśmy bardzo ciekawi czy to prawda. Widzieliśmy już go dość dawno temu i rozmawialiśmy o nim, mówiłam im zobaczcie, skoro napój energetyczny skleja balonik to może skleja też coś w brzuchu, czego nie powinien i to szkodzi? Skoro zamienia jajko sadzone w rozciągliwego slime'a, co z naszym ciałem? I wiecie co? Gdy jeden po drugim eksperymenty nie udawały się (zrobiliśmy te z balonem, jajkiem i owocem*) nie przeżywały tego, że kłamałam czy nie znam się - zareagowałam spokojnie: hym, w Internecie jest niestety dużo nieprawdziwych informacji, czasem wyglądają jak prawdziwe, ale nie wszystkiemu można ufać. Tu nie jestem pewna, bo użyłam nieco innych produktów (innych marek, innych gatunków). I rozmawialiśmy o precyzji w doświadczeniach i o pracy naukowców. I na pocieszenie obejrzeliśmy ząb z doświadczenia, które zaczęliśmy poprzedniego dnia. Był paskudnie brzydki i czarny! Co prawda nie zniknął jak mówią niektóre internetowe źródła (i znów rola krytycznego myślenia, dzieci) ale tak, warto słuchać mamy i pić coca-colę czy pepsi tylko od święta a nie codziennie. Tutaj wskazówki na temat rozmów o krytycznym, naukowym myśleniu - właśnie jako wskazówka dla dzieci z klas I-IV. A tutaj Bazgrolnik do którego wskazówki się odnoszą i objaśnienia pomocne zwłaszcza w rozmowach z uczniami/dziećmi.
Wypróbowaliśmy kilka gier interaktywnych z MATEMATYKI, które serdecznie polecam bo dzieciom bardzo się podobały. Z klikankowa weszliśmy na edukację matematyczną, klasę pierwszą a potem już to co nas zainteresowało. Wiadomo, jedne podobają się bardziej, inne mniej, niektóre są bezpłatne, inne wymagają rejestracji, jeszcze inne są po angielsku więc trzeba dziecku tłumaczyć (lub zostawić, jeśli sobie poradzi). Gry edukacyjne można wykorzystać jako wzmocnienie gdy dziecię nie chce pracować z ćwiczeniami podręcznikowymi - albo jako nagrodę po, albo jako zbudowanie dobrej atmosfery przed. Jeśli Wasze dziecko ma trudności w nauce pamiętajcie o prostych poleceniach, jasnych komunikatach i graficznych "uspokajaczach" - jeśli np. dziecię co rusz pyta "która godzina?" "ile jeszcze?" albo wręcz nie chce się oderwać od jednego typu aktywności, rysujemy zegar i zaznaczamy ile minut będzie trwało zadanie, przed końcem czasu przypominamy "zostały dwie minuty i przechodzimy do następnego zadania". Można też nastawić sygnał dźwiękowy na telefonie (budzik) czy piekarniku. To znów granice dające bezpieczeństwo i zapobiegające zachowaniom trudnym.
Na RELIGII skorzystaliśmy z pomocy z tej strony i tej zadanie 2, dzieci obejrzały też bajkę o Stworzeniu Świata i bardzo fajną animację, też o stworzeniu, zrobioną przez dzieci w wieku od 7 do 13 lat! Przepiękna jest! Tu. Przy okazji warto z dziećmi rozmawiać o tym jak wielkim źródłem wiedzy, ale i rozrywki jest Internet i uczyć rozsądnego korzystania zeń. A jak wybrnąć gdy dziecko zdziwi się, że dinozaury i człowiek jednocześnie pokazani są w bajce? Ja wyjaśniłam, że w Biblii jest dużo metafor, przenośni, czyli historii i wyjaśnień, którego dla człowieka, który żył w czasach gdy ją pisano, były łatwiejsze do zrozumienia. I że wtedy była dużo mniejsza wiedza niż dziś, po prostu jeszcze nie wiedzieli, że najpierw było słońce i gwiazdy a potem dopiero rośliny, ale teraz już wiemy. To co ważne, wyjaśniałam, to zaufanie do tego, który nas kocha i do tego, że gdy nam czegoś zakazuje, to dla naszego dobra a nie zła (porównałam im to do tego co znane - czyli do mnie, do rodziców. Czasem im czegoś zabraniam i się na mnie obrażają, ale chcę by mi zaufali, bo mam większa wiedzę od nich np. na śniadanie najpierw daję coś porządnego a potem dopiero przysmak, bo nie chcę by ich bolał brzuch. I potem wracamy do tej metafory w różnych momentach i u nas to wystarcza).
A gdy są problemiki we wspólnym ogarnianiu codzienności typu porządki albo nie mam siły się uczyć puszczam im piosenkę Małego TGD - Siema cytując "siema siema, co za ściema, ściema" i wracają do równowagi :D Swoją drogą muszę to wykorzystać też w przestrzeni szkoły.
Na PLASTYCE wykorzystaliśmy technikę stempelków (z folii bąbelkowej i z gąbki kąpielowej) - na tak przygotowanym tle córa zaczęła pracę pt. "Moje najbliższe wakacje" - pisakami i wycinankami, tam gdzie tło za ciemne by coś domalować.
W-F zamieniliśmy w tańce. Ponieważ ekrany telewizorów, tabletów, telefonów, komputerów (tzw. screeny) działają na dzieci jak klej, gdy włączam im piosenkę, otwieram też inną, nudną, kartę, aby się nie gapiły tylko tańczyły. Polecam. Rodzice w tym czasie mogą poczytać (naprawdę poczytajcie! - to).
Pamiętajcie też o zdrowym żywieniu, słońcu i świeżym powietrzu daleko od tłumów* - by odporność Wasza i dzieci była dobra.
*wirus przechodzi też przez powietrze więc nie jestem pewna czy nawet wyjście na balkon to za dużo. Sami musicie zdecydować, warto śledzić komunikaty gov, Ministerstwo Zdrowia i Główny Inspektor Sanitarny.
*wirus przechodzi też przez powietrze więc nie jestem pewna czy nawet wyjście na balkon to za dużo. Sami musicie zdecydować, warto śledzić komunikaty gov, Ministerstwo Zdrowia i Główny Inspektor Sanitarny.
PS Przepraszam za dzień zwłoki, postaram się wrzucać wpisy regularnie, codziennie wieczorem w dniu szkoły, a dziś zapowiedź na sobotę: jak córka słusznie zauważyła nie ma szkoły, więc wieczorem rozrysowała taki plan i oczywiście pięknie go z bratem realizują:
PS2 Grupa z inspiracjami na domowe sposoby spędzania czasu tutaj.
PS2 Grupa z inspiracjami na domowe sposoby spędzania czasu tutaj.




























