Zawsze gdy jestem w Ikei patrzę na te przecudne kolorowe pacynki na palce i chcę je mieć :P Przydają się w terapii logopedycznej, bo to łatwiej i weselej kiedy nie tylko nasz mały uczeń jest osobą indagowaną i nauczaną, ale kiedy ma towarzyszy szkolnej ławki czy też sam może wcielić się w rolę mistrza. Pacynki na paluszkach to tacy współuczniowie albo właśnie po prostu uczniowie, ktoś komu nasz pacjent może wytłumaczyć jak się coś robi albo pocieszyć, że trudne, ale sobie poradzi. Takie przeniesienie, aby dziecku ulżyć.
Pacynki można też używać jako ozdoby na ołówki, kredki itp. Aby weselej! Lew powędrował już do jednej z moich podopiecznych. Nie zaznaczyłam sobie kiedy je szyłam, więc wyjątkowo wpisu datą nie opatrzę.
W planach oczywiście jeszcze inne pacynki, cały zwierzyniec a może i postacie z bajek :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz