poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Sówka Kasia z filcu i kolorowej skarpetki

Sówka Kasia nie należy jeszcze do terapeutycznej rodziny logozabawek - a przynajmniej nie jest przeznaczona dla najmłodszych szkrabów. Za to jest bardzo kolorowa i powstała ze... skarpetki! "Przepis" na skarpetkową sówkę znaleźć można tutaj. Moja ma nieco grubsze skrzydełka i rozmyślam nad przyszyciem do nich rzepów - wtedy możnaby te skrzydełka łączyć i rozdzielać - miłe zajęcie dla małych badaczy.

Ponieważ zamiast zwykłej skarpetki użyłam tzw. stopki, musiałam zastosować dodatkowe materiały. Wybór padł na filc, z uwagi na jego przyjemną, wyrazistą fakturę. Przy okazji okazało się, że z filcu szyje się bardzo prosto: nie trzeba obszywać brzegów, nic się nie pruje. Trzeba tylko uważać, by nie wybierać zbyt małych elementów - wtedy może się rwać. Filc kupuję w empiku lub w pasmanterii przy ul. Karmelickiej (przyst. Batorego) w Krakowie - naprawdę bardzo duży wybór!

Póki co poglądowe zdjęcie - lepsze wrzucę jak tylko Pan Fotograf prześle portret Kasieńki.


A jak terapeutycznie wykorzystać można sówkę? Na przykład tak:

- ucząc dzieci wyrażeń dźwiękonaśladowczych (sowa mówi UHU - z odpowiednią intonacją i pauzą po U). Malutkie dzieci nie zwracają jeszcze uwagi na obrazki, dlatego zabawka w kształcie sowy przyda się bardzo. W początkowym etapie, dla ułatwienia, możemy wręcz nie nazywać zabawki sową, ale właśnie używać dla jej określenia onomatopei UHU. Podobnie czynimy z innymi zwierzętami - pies to HAU, kot to MIAU, kura - KO KO itd. W kolejnym etapie używamy rzeczowników dla określenia zwierząt, onomatopeje oznaczają zaś czasowniki (co mówi sówka? UHU). W tym miejscu warto zaznaczyć, że "od czwartego miesiąca życia dziecka [można] zachęcać dziecko do intencjonalnego naśladowania wymawianych samogłosek i sylab - tzn. dorosły wypowiada dźwięk, a dziecko powtarza". Ważne jest także to, że "aby dziecko mogło naśladować język i szybko zacząć mówić, należy dbać o zapewnienie mu dużej liczby bodźców werbalnych możliwych do powtórzenia. Najłatwiejsze - przed ukończeniem pierwszego roku życia - do powtórzenia są onomatopeje" (źródło: J. Cieszyńska, M. Korendo "Wczesna interwencja terapeutyczna" s. 170)

- ucząc dzieci czytania (I etap zgodnie z metodą symultaniczno-sekwencyjną to czytanie samogłosek oraz wyrażeń dźwiękonaśladowczych - można zacząć już przed ukończeniem pierwszego roku życia dziecka) również można wykorzystać sówkę - na pewno dla najmłodszych będzie atrakcyjniejsza niż obrazek. Trzeba tylko uważać, żeby nie okazała się ona atrakcyjniejsza nawet od czytania! ;)

Sówka Kasia powstała 27 lipca br. Dzień po niej "zrodził się" Stworek Stefan, ale o nim już w kolejnej notce.


ALL RIGHTS RESERVED

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz