piątek, 31 sierpnia 2012

Kura Łukasz

W. ma marzenie - chciałby hodować w swoim studenckim mieszkaniu... kurę. Zadanie to jednak nieproste, współlokatorzy W. nie wiedzieć czemu nie pochwalają jego pomysłu. A W. wybrał już nawet imię - będzie Łukasz. Nim zatem marzenie to ziści się, ze specjalną dedykacją dla W., kura Łukasz:


Ukończona 6 sierpnia, pomaga w nauce mowy i czytania.

Sylaby: KO KO*.
Piosenka: "Wyszły w pole kurki trzy/ i gęsiego sobie szły".

* Niektórzy może zwrócili uwagę, że sylaby zapisuję zawsze kapitalikami (wielkimi literami). Jest taka zasada, że ucząc czytania stosujemy początkowo tylko duże litery, ponieważ małe i duże litery to tak naprawdę dwa kody, dla każdego dźwięku dwa różne symbole - nie ma sensu utrudniać dzieciom tę trudną sztukę, jaką jest czytanie, wprowadzając jednocześnie aż dwa symbole dla każdego dźwięku. Dodatkowo teksty dla dzieci zapisuje się czcionką bezszeryfową, czyli bez żadnych ozdobników (ta którą piszę tutaj jest szeryfowa, bezszeryfowa to np. arial, verdana). Każdy dodatkowy łuczek, wygięcie itp. to dla maluszka, który poznaje dopiero tajniki pisma jeszcze jedna przeszkoda. Dorosła osoba, która doskonale czyta nie zwraca uwagi na to, że choćby w "z" jest zagięcie na początku i na końcu, dla osoby dopiero uczącej się czytać to może być ważki problem: czy bez tych zagięć dany znak nadal oznacza "z" czy też nie? Dlatego maksymalnie upraszczamy pismo, pozostawiając tylko cechy dystynktywne, jak kreseczka nad "Ó", ogonek przy "Ą", daszek na "T".


ALL RIGHTS RESERVED

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz