A Maciek zażyczył sobie kraba! No to jest - krab Maciek 1:
W wersji czarno-białej (dla stymulacji wzrokowej) i z wielkim dzieciaczkowymi oczętami (no bo wygląda tak urokliwie).
W wersji czerwonej z oczyma i ustami w kontrastowej czerni.
To wciąż ten sam krab, tyle, że od strony lewej i prawej - ot, taki pomysł mi przyszedł do głowy :) A że krab odwiedzającym mnie przyjaciołom podobał się najbardziej, nie mam już kraba - przeszedł w posiadanie 3-tygodniowej wówczas Elizki :)
No to uszyłam jeszcze jednego kraba - a że nie miałam zdjęć Maćka powstał nieco inny:
to ewidentnie dziewczynka, nieprawdaż? Ma ktoś pomysł na imię dla niej? :)
Tak jak pisałam w którejś z wcześniejszych notek krab będzie stymulować funkcje wzrokowe z poziomu karuzeli nad łóżeczkiem. Może też pokusimy się kiedyś z B. o stworzenie własnej maty edukacyjnej z zwierzętami, które przygotuję? Wszystko przed nami!
Pierwszy powstał 8 sierpnia, drugi nie pamiętam, a na trzeciego już mam zamówienie - 4-letni bratanek zachwycił się krabem i koniecznie też takiego chce :)
Pierwszy powstał 8 sierpnia, drugi nie pamiętam, a na trzeciego już mam zamówienie - 4-letni bratanek zachwycił się krabem i koniecznie też takiego chce :)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz